Tydzień niemocy

      Brak komentarzy do Tydzień niemocy

Pamięć o Biegu Siedleckiego Jacka gdzieś tam przeminęła wraz z sierpniem. To, co nastąpiło po tym biegu, można określić utopionymi w deszczu prawie dwoma tygodniami. Jeszcze początek września był w miarę udany – udało mi się zrobić trening 20.1 i 20.2. Ten drugi był szczególnie fajny – pomieszany progowy (4 razy 5 minut biegu w tempie na 4:06 min/km, plus 6 powtórzeń po 200 metrów rytmami w tempie 42 sekund na wspomniane 200 metrów). Podobał mi się.

Była to pochmurna niedziela, 3 września. Z temperaturą koło 14 stopni.

Deszczowy początek września

I to był ostatni tak dobry trening. Potem przyszedł tydzień niemocy. Z zimnem i deszczem – na zmianę, lub w pakiecie razem. Zaczęło się we wtorek, 5 września. Miała być dycha w tempie progowym, czyli 4:06 na kilometr. Po czterech kilometrach padłem. Żeby nie zmarnować tego dnia, potraktowałem to jako bieg ciągły i zrobiłem jeszcze 2 powtórzenia po dwa kilometry. Wszystko w tempie poniżej 4 minut na kilometr. Co nie zatarło złego wrażenia, że miała być to dycha na 41 minut…

Kolejny dzień, już w pełnej pompie, zrobiłem na górkach wokół Łysej. Skoro prędkość nie szła, trza było zrobić coś siłowego…

tydzień niemocy - siłowe bieganie wokół Łysej GóryCzwartek był H(istorycznym) U(padkiem) J(aponii) –wym w pełnym tego wyrażenia znaczeniu. Miałem powtórzyć 40 minut progowo… i dupa. Przypomnę – tempo miało być na 4:06 minut na kilometr. Po 4:12 po pierwszym i 4:26 po drugim, wiedziałem, że prędzej stanę się zapalonym narciarzem, niż zrobię trening… To była właśnie ta totalna niemoc. Zero siły. Zero prędkości. Zero chęci.

Niemoc się pogłębiała, więc kolejnego dnia polazłem ponownie na górki. Przeczołgawszy się na górkach koło Łysej, uznałem, że spróbuję trochę szybkościowego treningu. Poszło jeszcze: dwa razy kilometr i raz dwójka w tempie minimalnie poniżej 4 min na kilometr. Z „wielkou trudnościou”…

Sobotnie bieganie wraz z ekipą Otwock Biega pokazało, że nogi były jak z waty. Ale we łbie kiełkowała idea, coby jeszcze raz poleźć pobiegać wczesną nocą.

Tydzień niemocy

No i czas na wskazanie winnych…

Pierwszym winnym niemocy na pewno była pogoda. A jakże… trzeba mieć dobrą wymówkę. Drugim winowajcą była próba nowego sposobu żywienia, który dla mnie okazał się totalną klapą, bo nie zapewnił paliwka… To przez to majtałem nogami, jak szalony… lub tak mi się wydawało… a zegarek pokazał z głupim uśmieszkiem 4:26 min na kilometr… Gdzie głowa stwierdzała, że to na pewno prędkość światła. No i jest jeszcze trzeci winny – w poniedziałek odstawiłem kawę. I pewnie to wywołało szok i spadek formy – i fizycznej, i psychicznej. Szok odstawieniowy…

Żeby już tak nie marudzić i nie obwiniać o wszystko odstawionej kawy, powiem, że sobotnie bieganie wczesną nocą było… osobliwe. Naładowany popołudniowym słuchaniem i oglądaniem wariata, co się zowie Leo Moracchioli (polecam disco-polowcom spod znaku koziołka, szczególnie kawałek Despacito…), polazłem pobiegać z zamiarem, że muszę się przełamać i zrobić 5 kilometrów w mniej jak 20 minut.

Bardzo Szybkie Pięć

Miał to być test. A drugi trener ze schowka podpowiadał, że OJ TAK, da się! Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Bez jakiegoś ogromnego zmęczenia i z lekkim kryzysem pod górkę (Żeromskiego w Reymonta do bloków Wioski Szwajcarskiej na 4 min/km) zakończyłem wczesno-nocną przebieżkę w 19:30 na pięć kilometrów. Majtnąłbym ze cztery razy szybciej kopytami i wyszedłby wymęczony wynik z Siedlec lepszy ledwie o 4 sekundy…

Po powrocie trener ze schowka zaczął już krzyczeć… i nie było wyjścia – musiałem go wyciągnąć 😀Drugi Trener - tym razem nie Daniels...

Chyba tydzień niemocy się zakończył. Ja tej pewności jeszcze nie mam, ale treneiro ze szklanki – ma jak najbardziej.

Acha! I jeszcze jedno – po rozmowie z ARMS w Siedlcach czekam na przesyłkę tego cudeńka na zestaw medali z tegorocznej edycji Grand Prix Traktu Brzeskiego:

GP Traktu Brzeskiego 2017 - finał

źródło: http://www.gptb.pl/aktualnosci/final—siedlce

Musiałem… musiałem wspomnieć, nim przyszło…


 

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *