Wiązowna po raz trzeci…

      Brak komentarzy do Wiązowna po raz trzeci…

W zasadzie jak przed biegiem nie uda się nic spieprzyć, to fantastycznie można to spieprzyć w czasie biegu, nieprawdaż? To chyba będzie motto przewodnie tego wpisu. Przed biegiem było wszystko – dobre przygotowanie, odpowiednie jedzenie, zero alkoholu (!!), w miarę sporo snu.

Mariusz, tak zwany Psychopata Biegowy… ponownie

Przed półmaratonem okazało się, że będą pacemakerzy na 1.x5, czyli czasy 1.25, 1.35, etc. To uwolniło również psychikę, bo wiedziałem, że muszę skupić się tylko na biegu. Dodatkowo miał to być Mariusz Marszał, z którym biegłem rok temu – czyli równe tempo, bez żadnych szarpań. Luz. To znaczy – miał być luz.

A jednak na początku był chaos. Ustawiłem się w strefie na 1.25 i spokojnie czekałem. Ale nie pojawił się pace. Ruszyliśmy i nie byłem pewny, czy jest, czy go nie ma? Po dwóch szybkich kilometrach okazało się, że jest – tylko musiał stać z grupą bliżej startu. Dopadłem ich i już spokojnie biegłem w grupie. W grupie skupionej, bez żadnych zakłócających zdarzeń, bez rozmów – na spokojnie mijając kolejne kilometry. I to było dobre. Do 12 kilometra. Bez zmęczenia, bez pragnienia. Mijając w tamtej okolicy Jarka dowiedziałem się od niego (liczył!!!) , że jestem osiemdziesiąty.

Wtedy zacząłem pić mój energetyk. Który dość szybko dał o sobie znać. Tylko nie tak, jak miał. Na 13,5 zaatakowała kolka. Jeszcze trzymałem tempo. Zaatakowała jeszcze bardziej. Cały bieg miał być na 4:00 min/km. A 15 wpadł już w 4:14. Już wiedziałem, że będą kłopoty. Choć z drugiej strony pocieszałem się, że 15-tka wpadła w 59:55… Jakoś w tym czasie, w punkcie wypiłem herbatę mając jeszcze nadzieję, że coś da i trochę przepcha kichy. Nie dała. Od 16 kilometra ból już był cholernie mocny. Prawie zgięty na 17 kilometrze musiałem sobie pospacerować. Wtedy też…

ŻUK, czyli 1000 milowiec

…ktoś za mną krzyknął: Jacek (mam na koszulce), nie stawaj, już niedaleko! Kur… jaka to była walka. Ruszyłem i w tempie około 4:20 min/km – cały czas gadając zrobiliśmy razem ze trzy kilometry. Mój „holownik” okazał się… zwycięzcą w biegu na 1000 mil w Grecji, na początku lutego. I co się okazało po biegu – mój rocznik… EKHM… Holując mnie gawędził o samym biegu, strategii na ten bieg, rytmie biegu/spania w czasie tego biegu. I o mocnej głowie. I ta opowieść o mocnej głowie spowodowała, że starałem się trzymać w miarę stałe tempo i nie przejść do marszu. Na ostatnim punkcie z herbatą musiałem już jednak pospacerować, i Paweł mi uciekł. Goniłem go wbijając rękę w bok, ale nie pomogło… A sama głowa jakoś nie chce biegać – reszta musi jej pomóc.

Wiązowna po raz trzeci

Gdybym się Pawła trzymał do końca, miałbym 1.25 z hakiem. Nie utrzymałem się jednak z nim, i dowlokłem się minutę później – 1:26:23. Wyszła z tego 123. pozycja – więc kolka z ostatnich ponad 7 kilometrów kosztowała mnie – według wyliczeń Jarka – 43 miejsca. Nasz Pace – Mariusz był 89, a z poprzedniego biegu wiem, że pogania ekipę, żeby finiszowała samemu biegnąc spokojnie do końca. Zakładam więc, że mogły to być pierwsze punkty do GP… Gdybym nie spieprzył. A tak, muszę się obejść smakiem.

Były oczywiście kibicki i tym razem mnie nie przegapiły; było sporo luda z Otwock Biega. Części z nich bieg poszedł słabiej, innym lepiej. Zwycięzcami zostali z pewnością Arek i Artur Basek. Część z nas była niepocieszona, czy wręcz załamana.

Krótka lista: 1. Arek – 1.36 (debiut i PB), Marcin O. – 1.38 (PB), Marcin P. – 1.39, Jarek Ch. – 1.43 (PB), Artur B. – 1.44 (PB), Michał O. – 1.50 (PB), Andrzej i Artur Basek – 1.58 (debiut i PB), Paweł – 1.59,  Asia – 2.04 i Renia – 2.22.

Ja natomiast jestem zły na siebie – i wiem na pewno, że zrezygnuję ze wszystkich energetyków. I zbytniego picia przed i w czasie biegu. Coś mi to nie służy. Co innego picie po biegu – to się raczej nie zmieni :O A kwestia 1.24 zostaje jeszcze na jakiś czas otwarta… 🙂

I na Wiązowną 2020 nie muszę robić sobie żadnych głupich postanowień – wystarczy… 1.24.

Jeszcze raz. Do powtórki.


0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *