Tag Archives: Holler

Skok w listopad

      Brak komentarzy do Skok w listopad

Robi się zimniej i z tego powodu trochę zmieniają się treningi. Ale – nadal według określonego planu. Największy niepokój odczułem na przełomie października i listopada, kiedy to miałem wolne od biegania dwa razy po cztery dni. Wydawało mi się to wiecznością, ale była to zaledwie niewielka chandra jesienna. Jak tylko okazało się, że jest szansa na sprzęt z Czech –… Read more »

Jesień, OKS dla wybranych, Covid… i co jeszcze?

      Brak komentarzy do Jesień, OKS dla wybranych, Covid… i co jeszcze?

W trakcie tych trzech tygodni zostaliśmy rodziną wyrzuceni ze stadionu OKS-u, bo jak się dowiedzieliśmy „tylko zgłoszone grupy mogą trenować, po poinformowaniu zarządu OKS”… (…) Nie będę się do takiego miasta dokładać – mam alternatywę – więc podatki płacić będę gdzie indziej.

W Gdańsku nic nie boli?!

      Brak komentarzy do W Gdańsku nic nie boli?!

Zanim znalazłem się w stanie lekkiego upojenia % w czasie wyprawy do wietnamskiej knajpki w Oliwie, przemknęło mi przez myśl, że nic, NIC, ale to ZUPEŁNIE NIC mnie nie boli. Tę myśl, jak się okazało, chwilę później wypowiedziałem. Zebrał to w użyty powyżej zgrabny tytuł, Remo, którego urodziny obchodziliśmy w Gdańsku. Ale żeby nie było… Ten brak bólu był tym… Read more »