Tag Archives: WH40K

Biego-kwaran-tanna

      Brak komentarzy do Biego-kwaran-tanna

Ostatni wpis powstawał, kiedy jeszcze nie było koronnego szaleństwa. Tak, jak i na życiu codziennym, trochę się to szaleństwo odcisnęło i na bieganiu. Choć prawdę mówiąc ograniczenie ruchu wpływa dobrze na kolana. Pobolewają, ale generalnie ból odczuwam już znacznie rzadziej. Nie wiem tylko, jak zareagują kolana na super-szybkie odcinki, bo takich jest najmniej. Nie da się w lesie zapierniczać po… Read more »

Pięćdziesiąt i pięć

      Brak komentarzy do Pięćdziesiąt i pięć

Powroty z kolonii, trochę zamieszania w domu, trochę odpoczynku, parę treningów, odwiedziny szpitala na Batorego… To nie były nudne dwa tygodnie… A i treningowo też nie wiało nudą. Dominika rozpisała mi treningi na kolejne dni między naszymi treningami. Więc miałem co robić. I polubiłem ten stan permanentnego zmęczenia. I coraz bardziej lubię te uczucie, gdy zaczynam trening, pamiętając, że najgorsze… Read more »